16 miesięcy Sarenki

16 miesięcy! Przecież to już duża panna, a ja ciągle mam wrażenie, że mam małego niemowlaka w domu. Sarka jest drobną dziewczynką i jeszcze ten brak włosków sprawia, że wygląda na młodszą niż jest w rzeczywistości. Najpoważniej wygląda ubrana w zimowy kombinezon i czapkę, wtedy nie widać ani szczuplutkich nóżek, ani wątłych włosków, więc wygląda nawet i na dwulatkę. Ale bez tego całego outfitu – drobinka. Za to bardzo charakterna! Jako, że nie mówi jeszcze, podstawową formą porozumiewania z nami jest krzyk.Wymusza wszystko swoim yyyyy i wskazywaniem rączką w odpowiednim kierunku. Wszystko musi dostać na już, bo chwila zwłoki kończy się krzykiem tak donośnym, że słychać ją w całym bloku. Ostatnio nauczyła się też obrażać – kiedy nie dostanie tego, czego akurat w tym momencie zapragnie, idzie na koniec pokoju i przytula się do ściany. Stoi chwilkę tyłem do publiki obrażona i po kilku sekundach wraca nasz roześmiany łobuz. Charakterna z niej dziewuszka, bez dwóch zdań.

W dalszym ciągu uwielbia książeczki i wreszcie zauważyła, że poza przewracaniem stron, mają w sobie też wiele ciekawych ilustracji. Ma kilka swoich ulubionych, które wskazuje paluszkiem, a  kotek w każdej książce nadal stoi na piedestale. Lubi rzucać piłką i coraz lepiej jej to wychodzi. Jej ulubioną zabawą jest przynoszenie mi piłki, którą rzucam na koniec pokoju po to, by Miśka znów mogła po nią iść. Uwielbia też swoją huśtawkę, ale zwykłe bujanie nie wchodzi w grę – huśtając oczywiście trzeba też rzucać piłeczkami, skakać i wykręcać się na wszystkie strony. Zainteresowały ją również pierwsze puzzle – mamy z CzuCzu Odkrywam koło, w których dopasować trzeba głowę do reszty ciała zwierzątka. Początkowo wkładała przypadkowe elementy, ale teraz kilka zwierzątek ma już opanowanych: świnka, kotek, panda nie sprawiają jej problemu. Bajki w tv nie interesują jej wcale -kiedyś z ciekawości puściłam jej świnkę Peppę, którą ponoć uwielbiają wszystkie dzieci, ale Misia popatrzyła trzy sekundy i już się znudziła. Nie smucę się akurat z tego powodu, wolę aby pochłaniała książki niż wpatrywała się w tv,  choć przyznam, że takie 10 minut spokoju pewnie by mi się czasem przydało…

Hitem w ostatnich dniach jest zabawa w baloniku nasz malutki… Wygląda u nas to tak, że tańczymy z Miśką w kółeczku i oczywiście na magiczne BACH pokładamy się wszyscy na podłodze. Dla Sarci największą atrakcją oczywiście jest to pokładanie się, więc czasem przyspiesza i robi bach wcześniej niż trzeba, ale i tak ma z tego mnóstwo frajdy. Lubimy też zabawę w jedzie pociąg z daleka – mama oczywiście śpiewa i trzymając Sarunię od tyłu za ramiona podróżujemy w tym dwuosobowym pociągu po mieszkaniu. Nadal nasz biedny, stary kot jest ulubionym towarzyszem zabaw, wbrew oczywiście jego woli. Sarcia biega za nim, wchodzi pod stół, zrzuca do niego piłkę i częstuje wszelkim jedzeniem, które aktualnie spożywa. Jak kot wdrapuje się na stół czy na lodówkę, Miśka biegnie za nim robiąc mu nu-nu-nu. Oczywiście oberwała już od niego kilkarazy – co jakiś czas przybiega do mnie z płaczem i podstawia mi rączkę do całowania – to znak, że kot ją podrapał. Ale gdy już się wtuli to nic sobie z tego nie robi i nadal leci ganiać za kotem. Taki już jego koci los. Na szczęście u dziadków czeka na Sarenkę drugi kocurek, trochę młodszy, łagodniejszy i bardziej skory do zabaw. I też nie ma z Sarka łatwego życia.  Misia zaczyna też pięknie naśladować czynności codzienne – lubi się bawić swoją kuchenką, którą dostała pod choinkę, ale często też wyciąga nasze garnki z szafki, miesza w nich chochelkami, gotuje najczęściej magnesy z lodówki. Gdy tylko dorwie chusteczkę nawilżaną to wyciera nią podłogę, a zwykłą higieniczną przykłada do noska i udaje, że smarka. Kilka razy dziennie wyciąga wagę spod szafki łazienkowej i waży się. Często też wyciąga mopa z łazienki i udaje, że myje podłogę w pokoju – wtedy trzeba szczególnie uważać, bo manewrowanie tym wielkim mopem w tych drobnych rączkach to prawdziwe zagrożenie dla wszystkiego dookoła. Uwielbiam przyglądać się jej w trakcie naśladowania tych wszystkich czynności, jestem z niej taka dumna!

Ciężko jest jej ostatnio umyć zęby czy uczesać tych kilka włosków – wszystko sama! Ząbki myje sama, czesze się sama, a potem czesze mnie, tatę czy kota, w zależności od tego, kto aktualnie znajduje się pod ręką. Nauczyła się odpinać zamek i przypilnowanie zapiętej kurtki na spacerze ostatnio graniczy z cudem. Uczymy się korzystać z nocnika… Przed szpitalem Sarka już bardzo ładnie sygnalizowała, że chce kupkę, natomiast te wszystkie szpitalne przygody znów nas cofnęły. Aktualnie sygnalizuje znacznie słabiej, jednak gdy tylko widzimy oznaki zbliżającej się kupy, to Miśka ląduje na nocniku. A radość, jak udaje się jej zapełnić nocnik jest przeogromna! Bije sobie brawo i cieszy się z zawartości.

Do niedawna nie mówiła prawie wcale, co oczywiście spędzało mi sen z powiek i przyprawiało o prawdziwy niepokój, jednak ostatnio ruszyła z mową. Tzn. nie ma jeszcze mowy o jakichkolwiek wyrazach, jednak mówi po swojemu bardzo dużo już, świadomie pojawia się chyba tylko tata, am i  mama. Ale to też oczywiście nie zawsze, bo panienka jest ogromnym uparciuszkiem i nie lubi robić niczego na pokaz. Za to pięknie naśladuje kotka, małpkę i świnkę.

Zasypia sama w swoim łóżeczku! To nic, że zajmuje to z reguły godzinę i ktoś z nas przy tym łóżeczku musi siedzieć. To i tak ogromny postęp. Nadal kocha cycusie, choć karmimy się już tylko nad ranem. Smoczek tylko do zasypiania i czasaaaaami w ciągu dnia, kiedy jest bardzo marudna, ale już bardzo rzadko.

Moja cudowna, duża dziewczynka!

Aktualne dane:
waga: 9,5 kg
wzrost: 76 cm
pieluchy: Dada Premium 4 (fioletowe)
rozmiar ubranek: 86
ilość zębów: 12 (wszystkie 1,2 i 4)
słowa świadome: tata, mama, am

P1070376.JPG
Zabawa z dziadkiem w akuku
P1070295.JPG
Baloniku mój malutki z chrzestną – Sarka schodzi już do poziomu BACH! 🙂
P1070062.JPG
Tańcowanie z babcią

P1060491.JPG
P1060475.JPG
P1060469.JPG
P1050778.JPG
IMG_4768.JPG
P1050786.JPG
IMG_4762.JPG
P1050801.JPG
P1050728.JPG

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s