Basen z niemowlakiem? Czemu nie!

Wszystko zaczęło się od wanienki. Kąpiemy Misię w wanience wypełnionej wodą po brzegi. Fika sobie radośnie na brzuszku, podtrzymywana tylko pod główką pływa jak prawdziwa żabka! Widać, że kąpiel sprawia jej ogromną przyjemność, dlatego należy też do jednych z najprzyjemniejszych chwil dnia. Do czasu, do czwartkowego wieczoru, gdy Misia po kąpieli spokojnie leżała już przy cycusiu, a tatuś sprzątał pokój. Podniósł wanienkę wypełnioną wodą i… pękła na pół! Nie muszę dodawać, że nasz pokój dosłownie cały pływał… Szczęście w nieszczęściu, że Sarunia chyba zrozumiała, że sytuacja jest awaryjna i oderwana od piersi cierpliwie czekała, aż zakończymy sprzątać. A było co sprzątać – wszystkie ręczniki kąpielowe zbierały wodę z podłogi, a ponadto pływało całe nasze łóżko, szafka rtv i cała podłoga pod meblami…

IMG_2022 (1).JPG

Koniec końców nie mieliśmy w czym wykąpać Sarusi następnego dnia,więc wykąpałyśmy się razem w wannie. Początkowo czuła się niepewnie, ale po chwili już znów szalała jak żabka. Decyzja więc zapadła szybko: idziemy na basen. I tak oto 3,5 miesięczna Sarunia niedzielne popołudnie spędziła na basenie.

Co warto sprawdzić przed zabraniem niemowlaka na basen?

  • Czy basen, na który się wybieramy ma wodę chlorowaną czy ozonowaną?
  • Czy jest specjalny basen dla małych dzieci?
  • Jaka jest temperatura wody w basenie i w powietrzu?
  • Czy są przebieralnie dla rodzin z dziećmi?
  • Czy potrzebujemy czepków dla niemowląt?

Wybraliśmy basen we Wrocławiu, z ozonowaną wodą, ze specjalną zatoką dla dzieci, w której znajdują się dwa baseny o temperaturze wody ponad 33 st. Dla dzieci atrakcje – mnóstwo piłek dmuchanych, kółek do pływania i innych sprzętów gumowych z pewnością uatrakcyjniają taki pobyt, a dostęp do toalety z prysznicami i przebieralniami zaraz przy basenie to niewątpliwy plus dla rodziców z małymi dziećmi. Ponadto poustawiane przy basenie przewijaki dla niemowląt i suszarki do włosów to komfort ogromny, bo nie trzeba się z maluchem przedzierać przez cały kompleks do ogólnodostępnych przebieralni.

IMG_2101.JPG

IMG_2100.JPG

Niedziela jednak nie jest idealnym dniem na pierwszy pobyt niemowlaka na basenie. Ludzi mnóstwo, hałas straszny, wody wszędzie pełno 😉 Sareczka jednak poradziła sobie znakomicie! Początkowo było zaskoczona nowym miejscem i uważnie wszystko obserwowała, ale po chwili, gdy już oswoiła się z otoczeniem, radośnie pluskała się w wodzie. Nie przeszkadzały jej hałasy, ani co chwilę lecące w jej stronę dmuchane piłki, czy chlapanie prosto w oczka. Dzielna dziewczynka!

IMG_2098.JPG

IMG_2097.JPG

Myślimy teraz o zapisaniu się na zajęcia dla niemowląt, ale cotygodniowe dojazdy do Wrocławia jednak trochę mnie przerażają… Podjęliśmy więc decyzję że poczekamy do wiosny. Misia skończy 4 miesiące, a pogoda będzie bardziej sprzyjająca takim wypadom. Nie mogę się doczekać!

IMG_2096.JPG

Co nam sie przydało na basenie dla Sarki?

  • pieluszka do pływania (kupiliśmy jedną sztukę na basenie – firma Babydream. Lepiej zatem wcześniej udać się do Rossmanna i w tej cenie kupić pewnie całą paczkę)
  • dwa ręczniki kąpielowe (jeden nam posłużył, gdy wychodziliśmy z Sarką z wody pospacerować troszkę, drugi już na wyjście z basenu do wytarcia)
  • mydełko niemowlęce, oliwka do nawilżania po prysznicu (warto mieć gdy chcemy wykąpać maluszka po wyjściu z wody)
  • sól fizjologiczna (może się przydać do przemycia oczek)
  • dodatkowy zestaw ubranek (zawsze warto mieć, w razie „w”)
  • strój kąpielowy (nie jest oczywiście niezbędny, ale jak na dziewczynkę przystało – Sarunia już posiada takowy)

Czekamy do wiosny!IMG_2095 (1).JPG

Reklamy

6 uwag do wpisu “Basen z niemowlakiem? Czemu nie!

  1. Też przymierzaliśmy się do basenu z małym Bąblem, ale szybko wyszło, że choruje na AZS i lekarz zakazał basenu na tę chwilę. A szkoda, bo przypuszczam że pięknie potrafi wpłynąć na rozwój malucha. Może jeszcze kiedyś się uda:)

    Polubienie

  2. Byliśmy pierwszy raz na basenie, gdy Anielka miała 5 miesięcy. Gdy skończyła 2 lata zapisałam ją do szkoły pływania i już na czwartych zajęciach pierwszy raz zanurkowała 🙂 Kąpieli nie lubiła od maleńkości, dlatego tym bardziej cieszę się, gdy mówi „Mama na basen!” 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s